Partner serwisu
Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Kaźmierczak: Chronić firmy budowlane przed budowaniem? Bzdura!

Dalej Wstecz
Autor:

Redakcja

Data publikacji:
04-09-2026
Ostatnia modyfikacja:
04-09-2026
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
ri

Podziel się ze znajomymi:

BIZNES. PRZEMYSŁ. CYFRYZACJA
Kaźmierczak: Chronić firmy budowlane przed budowaniem? Bzdura!
fot. PZPB
Choć realizacja Portu Polska idzie do przodu, to jednak widać, że w projekcie coś się zacina – ocenia dr Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa. Wskazuje m.in. na niepotrzebne upolitycznienie projektu i kłopoty ze spięciem bardzo wymagającego harmonogramu. W tym kontekście informacje o spowolnieniu w ogłaszaniu nowych przetargów z obawy przed górką inwestycyjną brzmią, jego zdaniem, jak pretekst dla usprawiedliwiania ewentualnych opóźnień. – CPK, przesuwając przetargi, zamierza chronić firmy budowlane przed… budowaniem – komentuje ekspert z PZPB. – Większej bzdury dawno nie słyszałem – dodaje.

Rozpoczęła się budowa tunelu kolejowego pod Łodzią, trwają prace przygotowawcze przy budowie terminala – to sygnały świadczące o tym, że projekt budowy Portu Polska idzie do przodu. – Jednocześnie trudno nie zauważyć, że coś się w tym projekcie zacina i nie wszystko idzie tak, jak powinno – mówi główny ekonomista i wiceprezes PZPB. – Jednym z sygnałów świadczących o tym, że oczekiwania wobec projektu zaczynają rozmijać się z rzeczywistością, są dla mnie nagłe zmiany kadrowe na poziomie zarządu spółki oraz osobiste zaangażowanie w projekt Piotra Malepszaka, który niespodziewanie zaczął łączyć funkcję wiceministra infrastruktury i pełnomocnika rządu ds. CPK – mówi. – Swoją drogą jestem bardzo ciekaw, kim będzie śmiałek, który zdecyduje się wejść do zarządu CPK w roku wyborczym, który w polskich warunkach jest zazwyczaj okresem gry na przeczekanie, a nie przyspieszenia inwestycyjnego. Tym bardziej że za niewiele ponad rok może się całkowicie zmienić polityczna układanka po wyborach – dodaje.

Fakt, że CPK jest pierwszym megaprojektem w historii Polski i nigdy wcześniej nasz kraj nie realizował inwestycji nawet o zbliżonej skali jest tu pewnym usprawiedliwieniem. Na tym projekcie cale państwo uczy się prowadzenia takiego projektu właściwie od podstaw. – Z drugiej strony, jako wyborca i obywatel oczekuję, że w projekt będą zaangażowani najlepsi, starannie wyselekcjonowani menedżerowie, którzy będą potrafili poukładać go w taki sposób, aby jego realizacja przebiegała możliwie najsprawniej – mówi Damian Kaźmierczak.

Rok 2027 od początku nierealny

Ekspert bardzo wysoko ocenia podejście spółki CPK do projektu i docenia, że jej eksperci starają się być nowocześni, nieszablonowi i podpatrują najlepsze wzorce za granicą, by potem wdrażać je w polskich warunkach. Wrzuca jednak kamyczek do ogródka. –Uważam, że kuleje organizacja na poziomie spięcia całego przedsięwzięcia tak, aby przebiegało ono zgodnie z harmonogramem, który jest napięty do granic możliwości – mówi. Winę za ten stan rzeczy przypisuje skrajnemu upolitycznieniu projektu, który w jego ocenie urósł do rangi symbolu narodowych aspiracji. – Tymczasem jest to po prostu bardzo ważny i potrzebny projekt nowoczesnego lotniska w centrum kraju wraz z liniami kolei dużych prędkości, które mają połączyć ze sobą cztery duże miasta: Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław – zauważa. Jako taki powinien on zostać całkowicie wyjęty poza nawias bieżącego sporu politycznego i być oparty na możliwie szerokim konsensusie społecznym łącząc, a nie dzieląc.

– Sam projekt ruszył mocniej za poprzedniego rządu, ale nie było najmniejszej możliwości, by pierwszy samolot wystartował z CPK w 2027 r., czyli właściwie za chwilę, jak próbowano wówczas społeczeństwu przyobiecywać – mówi Damian Kaźmierczak. Po zmianie władzy, jak przypomina, nowy rząd zastanawiał się co z projektem zrobić: skasować go, gruntownie przemodelować czy jednak kontynuować. – Na szczęście zdecydowano się budować dalej. W międzyczasie ze spółki wykruszyła się część kadry, przyszli nowi ludzie, a każda organizacja potrzebuje czasu, żeby zacząć funkcjonować jak zgrana drużyna. Problem w tym, że przy realizacji projektu Port Polska komfortu czasowego po prostu nie ma – kwituje.

Lęk przed mitycznym spiętrzeniem

Wiceprezes PZPB mówi, że w osłupienie wprawiają go informacje medialne jakoby wykonawcy apelowali do spółki CPK o wstrzymywanie postępowań przetargowych, aby nie dopuścić do „mitycznego” spiętrzenia inwestycyjnego. – Bardzo przepraszam za ostry język, ale w tym przypadku wydaje mi się on w pełni uzasadniony: większej bzdury dawno nie słyszałem. Czyli CPK, przesuwając przetargi, zamierza chronić firmy budowlane przed… budowaniem. Niebywałe! – komentuje z nutą ironii. – Najwyraźniej w CPK gorączkowo poszukiwane są argumenty, które miałyby uzasadnić opóźnienia po stronie samej spółki w realizacji projektu, w którym rzeczywistość zaczyna coraz poważniej rozmijać się z oczekiwaniami.

Jego zdaniem głód nowych przetargów w segmencie kolejowym po kilkunastomiesięcznym okresie posuchy jest tak duży, a potencjał wykonawczy rynku kolejowego tak znaczący, że firmy nie miałyby żadnego problemu z równoległą realizacją inwestycji i dla CPK, i dla PKP PLK. – Polski rynek budowlany sam w sobie jest na tyle dojrzały, że będzie w stanie obsłużyć również projekty w innych segmentach, na przykład w budownictwie drogowym czy energetycznym. Tym bardziej że oczekiwane ożywienie inwestycyjne w infrastrukturze opóźnia się już o co najmniej dwa lata – wskazuje. Dodaje, że wyzwania stojące przed polskim budownictwem, takie jak brak rąk do pracy, nie mogą być wykorzystywane przez spółkę CPK jako usprawiedliwienie własnych problemów organizacyjnych czy zarządczych. – Jeżeli worek z inwestycjami w końcu się rozwiąże, firmy budowlane po prostu zwiększą zatrudnienie i pozyskają pracowników również spoza Polski. O zdolność sektora do wykonania inwestycji infrastrukturalnych zupełnie bym się nie martwił – mówi.

W ocenie Damiana Kaźmierczaka, jednym ze źródeł niedostatecznej liczby przetargów, które zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami powinny trafiać na rynek, jest kłopot ze spięciem finansowania całego projektu. – Najwyraźniej coś poszło nie tak w zakresie synchronizacji strumieni pieniędzy, które miały finansować realizację poszczególnych etapów przedsięwzięcia. A jeśli nie ma pieniędzy w odpowiednim momencie, zaczyna się wyścig z czasem i gorączkowe poszukiwanie alternatywnych źródeł finansowania. Podejrzewam, że właśnie z tego powodu niedawno na rynku gruchnęła wieść o planowanej sprzedaży Torpolu przez spółkę CPK – mówi. Jak zauważa, kilkaset milionów złotych dodatkowej gotówki z pewnością spółce przydałoby się w obecnej sytuacji.

– Projekt CPK posuwa się naprzód, ale nie wszystko przebiega zgodnie z założeniami, a deklarowane terminy uruchomienia lotniska i linii KDP wydają mi się coraz mniej realne – podsumowuje.
Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Zobacz również:

Konsorcjum z udziałem Budimeksu wybrane do projektu PPP w Czechach

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Trakcja mocniej stawia na drogi. „Interesują nas i małe, i duże kontrakty”

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Branża postuluje: Ulga podatkowa zamiast SENT dla betonu

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Od mostów do atomu. Mostostal Kraków ma już 80 lat

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Budowa Portu Polska. Widmo „zadyszki” czy sztuczne spowolnienie?

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Zobacz również:

Konsorcjum z udziałem Budimeksu wybrane do projektu PPP w Czechach

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Trakcja mocniej stawia na drogi. „Interesują nas i małe, i duże kontrakty”

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Branża postuluje: Ulga podatkowa zamiast SENT dla betonu

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Od mostów do atomu. Mostostal Kraków ma już 80 lat

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Budowa Portu Polska. Widmo „zadyszki” czy sztuczne spowolnienie?

Biznes. Przemysł. Cyfryzacja

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Kolejowy
Rynek Lotniczy
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5