Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec podpisał aneks do Programu Inwestycji dla budowy nowej drogi krajowej nr 75 między Brzeskiem i Nowym Sączem. Oznacza to, że niebawem możliwe będzie ogłoszenie przetargów na realizację kolejnych etapów budowy tzw. Sądeczanki o łącznej wartości blisko ośmiu miliardów złotych.
W związku z tym, już w marcu planowane jest ogłoszenie przetargów na przygotowanie Koncepcji programowej wraz z przeprowadzeniem badań geologicznych
dla trzech odcinków nowej trasy, które realizowane będą jako pierwsze.Chociaż dla drogi w grudniu 2025 roku utrzymano decyzję środowiskową, miniser infrastruktury zdecydował się zlecić opracowanie dodatkowej analizy możliwości zmiany przebiegu trasy, w związku z protestami i uwagami mieszkańców oraz samorządców. W ten sposób resort chce znaleźć kompromis dla dwóch odcinków: od Uszwi do Wytrzyszczki o długości 19,7 km oraz od Łososiny Dolnej do Tęgoborza o długości 9,2 km. Przetarg na prace w tym zakresie zaplanowano na marzec.
GDDKiA zakłada, że przetargi na projekt i budowę trzech odcinków zostaną ogłoszone w latach 2027-2028, a sama budowa rozpocznie się w okresie 2030-2031.
Inwestycja jest konieczna z uwagi na kilka czynników. Obecna droga krajowa nr 75 jest intensywnie użytkowana - codziennie przejeżdżają nią tysiące pojazdów. Największe natężenie ruchu występuje w rejonie Nowego Sącza (ok. 21,5 tys. pojazdów na dobę). Najmniejsze jest między Tymową a Jurkowem, gdzie codziennie przejeżdża ok. 12 tys. pojazdów. Na DK75 między Okocimiem a Nowym Sączem dochodzi do licznych wypadków. W latach 2017-2024 odnotowano 298 zdarzeń. Zginęły 34 osoby, 439 zostało rannych, w tym 127 ciężko. Co czwarta ofiara śmiertelna to pieszy. Średnio każdego roku na tej trasie giną cztery osoby. Dlatego też budowa bezkolizyjnej, dwupasmowej trasy ma za zadanie ograniczyć ryzyko związane z wyprzedzaniem i wymuszaniem pierwszeństwa. Warto dodać, że pierwszy, 3-kilometrowy odcinek nowej trasy łączący DK94 w Jasieniu z Okocimiem został udostępniony kierowcom w styczniu 2025 r.
Realizacja sądeczanki przyczyni się do skrócenia czasu przejazdu, zwiększenia płynności ruchu tranzytowego oraz poprawy bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Znacząco poprawi rozwój gospodarczy i turystyczny regionu, a także dostępność komunikacyjną Nowego Sącza - trzeciego co do wielkości miasta województwa małopolskiego, zapewniając sprawne połączenie z autostradą A4 oraz dwoma innymi kluczowymi ośrodkami regionu, Krakowem i Tarnowem.
Mieszkańcy długo wyczekują tej inwestycji, bo – jak przypomina GDDKiA - Nowy Sącz to jedno z największych miast w Polsce, które nie ma dostępu do dwujezdniowej drogi krajowej. Podobna sytuacja jest jeszcze m.in. w Kaliszu,
tu jednak trwają zaawansowane prace związane z przygotowaniem budowy nowej DK25, która połączy miasto z trasą S11.