Od kilku miesięcy Park Kilińskiego w Łodzi jest niedostępny dla mieszkańców. Trwa tam częściowe odkrywanie rzeki Lamus, która od dziesiątek lat płynie pod ziemią. Magistrat zapowiada finał opóźnionych prac na koniec tego roku. Ten pilotażowy projekt powstaje dzięki dofinansowaniu unijnemu.
Miasto wskazuje, że rzeka Lamus, powiązana z bawełnianym imperium Karola Scheiblera, przez ponad 100 lat była ukryta w podziemnym kanale. Zresztą, nie jest jedyną na terenie miasta, która istnieje zabudowana w taki sposób.
– Wydobywając rzekę na powierzchnię po stu latach, chcemy zapewnić nową przestrzeń do wypoczynku i spacerów. Dlatego park im. Kilińskiego zostanie gruntownie odświeżony. Znajdą się w nim oczywiście podejścia do rzeki, nowe ścieżki, leżaki oraz strefa sportowa – zapowiadała wiosną ubiegłego roku Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.
Odkryty Lamus jeszcze w 2026 roku Po kilku miesiącach prac w Parku Kilińskiego u zbiegu ulic Kilińskiego i Tymienieckiego widać już przyszłe koryto rzeki. Urząd Miasta Łodzi informuje, że wykonawca prowadzi ostatnie prace hydrotechniczne – np. dno jest zabezpieczane specjalną matą bentonitową. To rozwiązanie pozwoli ograniczyć nadmierne przesiąkanie wody i utrzymać jej odpowiedni poziom w korycie także w okresach mniejszych opadów. Dzięki temu odkryty fragment rzeki będzie mógł funkcjonować w sposób zbliżony do naturalnego cieku.
Fot. Urząd Miasta Łodzi | Teren wokół odkrytego Lamusa zamieni się w mini bulwary
Po zakończeniu prac przy korycie teren wokół Lamusa zostanie zagospodarowany. Powstaną umocnione brzegi, energooszczędne oświetlenie, ławki i elementy małej architektury. Zmienią się także alejki, które zyskają przepuszczalną nawierzchnię mogącą zatrzymywać wodę w gruncie.
W ramach zmian w przestrzeni parkowej zasadzonych zostanie również 26 nowych drzew, ponad 800 metrów kwadratowych krzewów i bylin oraz ponad 600 metrów kwadratowych roślin nadwodnych.
Woda będzie oczyszczana naturalnie Odkrycie Lamusa to nie tylko odsłonięcie samej rzeki. Projekt zakłada stworzenie niewielkiego miejskiego ekosystemu, który będzie wspierał naturalne procesy zachodzące w wodzie. W północnej części odkrytego odcinka – jak opisuje łódzki magistrat – powstanie specjalny sekwencyjny system sedymentacyjno-biofiltracyjny. Jego zadaniem będzie oczyszczanie wód burzowych, które trafią do rzeki, zanim popłyną dalej korytem. System tworzą m.in. dwa gabiony ustawione w korycie rzeki. Zostaną wypełnione materiałem skalnym (dolomitem i wapieniem), który pomaga zatrzymywać związki fosforu.
Następnie woda trafi do strefy biofiltracyjnej z roślinami wodnymi, które będą wspierać dalsze oczyszczanie. Takie rozwiązanie pozwoli poprawić jakość wody, wspierać odbudowę lokalnych siedlisk i stworzyć lepsze warunki dla roślin oraz zwierząt
Fot. Urząd Miasta Łodzi | Trwają ostatnie prace przy odkryciu rzeki Lamus
Rzeka pomoże miastu podczas upałów i suszy Odkryty częściowo Lamus będzie pełnił nie tylko funkcję rekreacyjną, ale przede wszystkim retencyjną. W czasie intensywnych opadów pomoże ograniczyć szybki odpływ deszczówki, a podczas upałów wpłynie na poprawę mikroklimatu w parku. Dzięki roślinności i obecności wody – jak podkreśla Urząd Miasta Łodzi - zmniejszać się będzie efekt miejskiej wyspy ciepła, a teren stanie się bardziej odporny na okresy suszy.
Inwestycja załapała opóźnienie, bo ani pod koniec 2025 roku, ani pod koniec lipca 2026 roku nie udało się jej oddać mieszkańcom. Według najnowszego harmonogramu Park Kilińskiego z bulwarem nad rzeką Lamus ma być gotowy do końca tego roku. Koszt prac to 15 mln złotych, które udało się pozyskać w ramach dofinansowania z Unii Europejskiej (programu Projektów Pilotażowych i Działań Przygotowawczych PE).