Mniej więcej w tym samym czasie gdy Kraków zaczął planowanie metra, na znaczeniu zaczęły zyskiwać sprawy związane z ochroną ludności. Sztandarowy projekt transportowy będzie więc planowany od razu tak, by podziemna podziemna kolej mogła służyć także jako miejsce schronienia.
Planowana pierwsza linia metra w Krakowie wchodzi w nową fazę koncepcyjną. Miasto postanowiło wykorzystać to, by na infrastrukturę transportową spojrzeć w szerszym kontekście tak, by mogła ona służyć jednocześnie jako miejsce schronienia.
W ostatnich miesiącach miasto przeprowadziło analizy rozmieszczenia mieszkańców, kierunków ich codziennej mobilności oraz istniejących i planowanych miejsc ukrycia. Wnioski nie są optymistyczne: dostępność schronów w stosunku do liczby mieszkańców pozostaje na bardzo niskim poziomie. W tym kontekście 23-kilometrowa linia metra, przebiegająca przez kluczowe osiedla w mieście oraz jego historyczne centrum nabrała dodatkowego znaczenia – jako infrastruktura nie tylko transportowa, ale i strategiczna dla bezpieczeństwa mieszkańców.
Paradoksalnie fakt, że miasto dopiero zaczyna planowanie, może być w kontekście obronnym ułatwieniem. – Jesteśmy na etapie przedprojektowym, czyli możemy jeszcze wszystko zlecić – mówił podczas Kongresu Infrastruktury Obronnej Polski Marek Grochowicz, zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Funduszy Europejskich w Urzędzie Miasta Krakowa. Ten etap pozwala elastycznie wdrożyć do projektów nowe wymogi wynikające z rozporządzeń i wytycznych dotyczących infrastruktury podwójnego zastosowania. Stolica Małopolski może przy tym korzystać z doświadczeń Warszawy, która także próbuje implementować przepisy przy planowaniu trzeciej i czwartej linii metra.
Mając na uwadze doświadczenia m.in. drążenia tunelu w Łodzi, Kraków rozważa poprowadzenie metra dość głęboko – pod centrum miasta nawet na poziomie ponad 20 m pod ziemią. To stwarza lepsze możliwości dla zapewnienia funkcji ochronnej.
– Będzie nas to oczywiście więcej kosztowało – mówił podczas kongresu przedstawiciel Krakowa. – Liczymy tu na wsparcie z funduszy na obronność – dodał. Na obecnym etapie oznacza to dla samorządu konieczność ścisłej współpracy z administracją centralną oraz doprecyzowywania zakresu funkcji ochronnych.
Podwójne znaczenie metra jest czynnikiem, który dodatkowo mobilizuje samorząd przy tej inwestycji. – Wiemy jaka jest ranga, nie tylko transportowa, nie tylko związana z rozwojem miasta – podkreślał Marek Grochowicz. Choć ta druga, która spowoduje, że Kraków dołączy do grona ośrodków miejskich posiadających podziemną kolej, jest również istotna. – Jesteśmy drugim miastem w Polsce i największym w Europie, które nie ma linii metra. Mamy najdłuższą sieć tramwajową bez metra – powiedział podczas kongresu przedstawiciel Krakowa.
Perspektywa zrealizowania podziemnego transportu jest jeszcze dość odległa – mowa o ok. pięciu latach projektowania, a dopiero po nich faktycznej realizacji.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.