Inwestycja ta, realizowana w ramach projektu „Tramwaj dla Łodzi”, miała rozpocząć się już w wakacje. Tak się jednak nie stanie, bo jeden z potencjalnych wykonawców złożył odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Prace budowlane ruszą więc z opóźnieniem.
Spółka Łódzkie Inwestycje ogłosiła przed długim weekendem majowym firmę, która miała wybudować
nową trasę tramwajową pomiędzy ulicami Tramwajową a Kopcińskiego. To warszawska Trakcja, która zaproponowało kwotę 62,5 mln złotych, przy budżecie miejskiej spółki w kwocie 131 mln zł.
Tramwaj w NCŁ: Miało być podpisanie umowy, jest odwołanie Dziś wiemy, że spodziewanego podpisania umowy z wybranym przez miasto wykonawcą nie będzie, przynajmniej na razie. Co więcej, cała procedura może wrócić praktycznie do punktu wyjścia. Dlaczego?
– Mamy odwołanie. Także w tej chwili czekamy na termin rozprawy w Krajowej Izbie Odwoławczej. I tutaj już na to nie mamy wpływu (...) Chcieliśmy to zaczynać w wakacje, ale wszystko na to wygląda, że prace rozpoczną się dopiero po wakacjach – powiedział w TV Toya Grzegorz Nita, wiceprezes ŁI.
Tutaj warto wspomnieć, że prócz samej rozprawy w KIO, na którą będzie trzeba poczekać kilkanaście tygodni, niezbędna będzie potem tzw. kontrola uprzednia. Bowiem jest to inwestycja dofinansowana ze środków unijnych. Wszystko może potrwać nawet kwartał.
Fot. Daniel Siwak | Wiadukt tramwajowy (w środku) zostanie zburzony a torowisko wybudowane w poziomie terenu
Pozostałe przetargi tramwajowe dalej bez rozstrzygnięcia Przypomnijmy, że opisane dzisiaj postępowanie nie jest jedynym, jakie ogłosiła w ostatnim czasie spółka Łódzkie Inwestycje. W przypadku przetargów na przebudowę tras tramwajowych: w ciągu
ulic Aleksandrowskiej i Limanowskiego (odcinek Woronicza – Szczecińska), na południowym odcinku
ul. Rzgowskiej (odcinek Paderewskiego – Kurczaki) oraz na
ul. Warszawskiej (odcinek Rondo Powstańców 1863 r. – Wycieczkowa) nastąpiło otwarcie ofert, ale nie wybrano jeszcze najkorzystniejszej z nich. Natomiast przy przebudowie trasy tramwajowej w
ul. Srebrzyńskiej (odcinek Cmentarna – Włókniarzy) to, póki co mieliśmy kolejne przesunięcie terminu otwarcia ofert.
Oznacza to, że ich realizacja także odsunie się w czasie. Każdy z nich będzie realizowany w formule „projektuj i buduj”, czyli najpierw – przez około rok, wybrany wykonawca będzie tworzył projekt, a potem dopiero rozpoczną się prace budowlane. Biorąc to pod uwagę, utrudnienia dla Łodzian związane z nimi mogą zacząć się najwcześniej w okresie letnim lub po wakacjach 2027 roku.