Są kraje, które siłę swojej gospodarki opierają na współpracy z prywatnymi podmiotami – zauważa Andrzej Kaczmarek, prezes zarządu spółki Stalexport Autostrady. Czy Polska pójdzie tą drogą? Jeśli tak, to kończący się właśnie projekt związany z autostradą A4 będzie punktem odniesienia dla przyszłych projektów. – Wiemy, jakie zalety miała umowa, wiemy też, jakie miała wady – wskazuje przedstawiciel koncesjonariusza, zwracając uwagę na znaczenie trzydziestoletniego doświadczenia.
– Partnerstwo publiczno-prywatne jest modelem prowadzenia gospodarki, budowania i utrzymania infrastruktury, który w Polsce nie jest bardzo rozwinięty – zauważył Andrzej Kaczmarek podczas Kongresu Infrastruktury Polskiej. – Są kraje, które budują infrastrukturę, ale również siłę gospodarki, opierając się na współpracy z podmiotami prywatnymi. My, jak się wydaje, jesteśmy w tej chwili na etapie decyzyjnym – stwierdził.
Od kilku lat w Polsce trwa dyskusja, czy, w jakim zakresie i w jakich ewentualnie obszarach powrócić do PPP. Ostatnio dyskusji towarzyszy nowy kontekst w postaci potrzeb infrastrukturalnych tzw. dual-use. – Tu jest otwarte pytanie: czy firmy prywatne powinny być aktywnym partnerem, czy też podmiotami odpowiedzialnymi za tę sferę funkcjonowania państwa? Na te pytania odpowiedź jest pozytywna. Powinniśmy wrócić do partnerstwa publiczno-prywatnego – stwierdza prezes Stalexportu.
– Stalexport – powiem nieskromnie – jest jedyną firmą w Polsce, która z sukcesem zrealizowała pełny cykl projektu partnerstwa publiczno-prywatnego: od samego początku, czyli projektowania, aż do momentu, w którym po 30 latach przekazujemy infrastrukturę do Skarbu Państwa. To jest świetny przykład do naśladowania. To benchmark, na którym można się oprzeć przy realizowaniu innych tego rodzaju projektów – mówi nasz rozmówca.
W jego ocenie korzystanie z formuły PPP w kolejnych projektach to kwestia decyzji politycznej. Jeśli taka decyzja zostanie podjęta, to cenny będzie przykład projektu realizowanego przez Stalexport na autostradzie A4 między Katowicami i Krakowem. – Wiemy, co zrobiliśmy dobrze. Wiemy, jakie zalety miała umowa. Wiemy też, jakie miała wady – stwierdza Andrzej Kaczmarek.
Jego zdaniem, bazując na dotychczasowym doświadczeniu, warto do współpracy państwa z partnerem prywatnym dodać więcej zaufania, więcej elastyczności, a także możliwość reagowania na zmieniające się otoczenie. – Umowa 30-letnia czy 40-letnia z natury rzeczy musi podlegać zmianie, bo zmieniają się sytuacje, okoliczności, zmienia się zapotrzebowanie, zmienia się technologia – wskazuje.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.