Samorządy – zwłaszcza z województwa kujawsko-pomorskiego - chciałyby utworzenia drogi ekspresowej S15 od Olsztyna do Opola. Droga nie znajduje się jednak obecnie w planach Ministerstwa Infrastruktury. Czy jest szansa na zmianę? Sprawę wyjaśnił Stanisław Bukowiec.
Pod koniec stycznia
przedstawiciele miast w siedzibie marszałka województwa kujawsko-pomorskiego podpisali deklarację na rzecz wprowadzenia do planów krajowych i późniejszej realizacji drogi ekspresowej S15 w relacji Olsztyn – Ostróda – Brodnica – Toruń – Inowrocław – Konin – Kalisz – Ostrów-Wielkopolski – Kluczbork – Opole – Autostrada A4. Droga, w całym przebiegu ma się nie pokrywać z aktualną drogą krajową nr 15, ale ma realizować te same idee, czyli sprawniejsze i bezpieczniejsze podróżowanie z południowo-zachodniej Polski do Warmii i Mazur.
Na łamach Rynku Infrastruktury
przedstawialiśmy już stanowisko toruńskiego ratusza, który tłumaczył swoje argumenty za poparciem budowy S15, a także
Kluczborka oraz
Olsztyna, który chociaż nie będzie bezpośrednio połączony z ewentualną drogą, widzi wiele szans dla regionu przez jej budowę. Swoje szanse widzi również
Brodnica. Teraz do sprawy odniosło się Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na jedną z interpelacji.
Sekretarz stanu w resorcie, Stanisław Bukowiec, na wstępie zaznaczył, że docelowa sieć autostrad i dróg ekspresowych w Polsce została określona w rozporządzeniu Rady Ministrów z 15 maja 2004 roku, a wyznaczone przez rząd dotyczące budowy nowych ciągów dróg określono w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.), na co przewidziano ok. 300 mld zł w ramach Krajowego Funduszu Drogowego.
– Priorytetem Ministerstwa Infrastruktury jest obecnie ukończenie budowy już zdefiniowanego w ww. rozporządzeniu, docelowego układu dróg klasy A i S poprzez realizację inwestycji ujętych w tym programie. Postulowana przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego budowa drogi ekspresowej S15 nie jest uwzględniona w obecnie obowiązującym rozporządzeniu Rady Ministrów, przywołanym powyżej, ani w żadnym programie rządowym. W związku z powyższym nie są zapewnione żadne źródła finansowania dla tej inwestycji ani na prace przygotowawcze ani tym bardziej na prace związane z jej budową. Dlatego też, nie można mówić o jakichkolwiek wariantach przebiegu przedmiotowej trasy, czy kryteriach jego wyboru – wskazał Bukowiec.
Wiceminister podkreślił, że sama deklaracja samorządów nie jest wystarczającym argumentem do wprowadzenia takiego ciągu do planów rządu. Wymagana jest dyskusja na temat całego układu autostrad i dróg ekspresowych – funkcji poszczególnych ciągów.
– W polityce rządu, czy też w dokumentach strategicznych nie jest wymagana realizacja nowych ciągów dróg szybkiego ruchu w każdym układzie, czy też łączącym każde miasto powiatowe. Nie jest wykazane ani uzasadnione dlaczego akurat ciąg S15 miałby być realizowany w pierwszej kolejności. Warto też zauważyć, że na większości odcinków wnioskowanej trasy są już planowane (a nawet zrealizowane) ciągi dwujezdniowe (A1, S10, S11, DL25). Na omawianym przebiegu planowana jest także realizacja obwodnic usprawniających ruch oraz poprawiających bezpieczeństwo ruchu wyprowadzając ruch tranzytowy poza centra miast i miasteczek. Na istniejącej sieci planowane są także liczne przebudowy lub rozbudowy – dodał.
Na koniec przedstawiciel ministerstwa wskazał, że połączenie Torunia z Poznaniem będzie mogło odbywać się przez realizowaną S10 prowadzącą w kierunku Bydgoszczy, a następnie przez wybudowaną już S5. W przypadku połączenia z Olsztynem kluczowa będzie natomiast autostrada A1, która umożliwi łatwy dojazd do Grudziądza, a stamtąd planowana jest S5 do Ostródy. Obecnie prowadzone są ta prace przygotowawcze.