Po prezydenckim wecie trzeba wrócić do prac nad reformą ustawy o publicznym transporcie zbiorowym – uważają przedstawiciele samorządów regionalnych. Ich zdaniem potrzebne są rozwiązania integrujące różne szczeble samorządu, źródła finansowania i rodzaje transportu. Wskazują m.in. na potrzebę lepszego połączenia transportu autobusowego z koleją.
Kwestia prac nad ustawą o publicznym transporcie zbiorowym p prezydenckim wecie była tematem posiedzenia Komisji ds. Infrastruktury Związku Województw RP. Komisja obradowała w Warszawie z udziałem przedstawicieli regionów, Ministerstwa Infrastruktury oraz Ministerstwa Finansów.
Przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury poinformował, że resort jest gotowy do kolejnej próby zmiany przepisów. Przygotowywany jest wpis do wykazu prac legislacyjnych, a nowe rozwiązania mają być procedowane jako projekt rządowy. Punktem wyjścia mają pozostać rozwiązania wypracowane podczas wcześniejszych prac z udziałem przedstawicieli samorządów, w tym Związku Województw RP.
Resort zapowiedział jednocześnie powrót do dialogu z organizatorami publicznego transportu zbiorowego. Przygotowane zostało zarządzenie dotyczące powołania zespołu eksperckiego, który ma uczestniczyć w dalszych pracach nad zmianami. Nowy projekt ma również uwzględnić część zastrzeżeń i uwag, które pojawiły się podczas poprzedniego procesu legislacyjnego.
Województwa nadal jako integratorzy transportu
Jednym z kluczowych zagadnień było określenie roli samorządów województw w przyszłym systemie. Podczas posiedzenia przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury wskazał, że dotychczasowa koncepcja zakładająca istotną rolę marszałków w integracji transportu nie powinna zostać porzucona.
Województwa dysponują doświadczeniem m.in. w organizacji regionalnych przewozów kolejowych, planowaniu sieci transportowych i zawieraniu umów z operatorami. Zdaniem uczestników spotkania potencjał ten powinien zostać wykorzystany do tworzenia spójnego systemu łączącego kolej z transportem autobusowym.
Jednocześnie dyskutowano o silniejszym wykorzystaniu związków powiatowo-gminnych i powiatowych. Rozważano również możliwość szerszego powierzania organizacji przewozów jednostkom wyższego szczebla – włącznie z województwami – w sytuacjach, gdy pojedyncza gmina nie dysponuje odpowiednim potencjałem organizacyjnym.
FRPA wymaga zmian
Dużą część debaty poświęcono funkcjonowaniu Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę, że mimo znacznych środków przeznaczanych na przewozy autobusowe nadal nie udało się w oczekiwanym stopniu ograniczyć wykluczenia komunikacyjnego.
Wskazywano m.in. na silne rozproszenie systemu, dużą liczbę organizatorów oraz brak wystarczającej integracji pomiędzy poszczególnymi rodzajami transportu. Zwrócono również uwagę, że w miesiącach wakacyjnych liczba przewozów użyteczności publicznej w części regionów znacząco spada. Zdaniem uczestników dyskusji może to wskazywać, że niektóre połączenia finansowane przy wsparciu funduszu są w praktyce skoncentrowane przede wszystkim na dowozie uczniów do szkół, zamiast tworzyć całoroczną ofertę dostępną dla wszystkich mieszkańców.
Komisja dyskutowała dlatego o potrzebie określenia minimalnych standardów transportowych, obejmujących odpowiednią częstotliwość połączeń, ich funkcjonowanie także w weekendy oraz większą stabilność oferty.
Większa kontrola wydatkowania publicznych pieniędzy
Ważnym elementem dyskusji był nadzór nad wydatkowaniem środków publicznych. Przedstawiciele województw zwracali uwagę na potrzebę skuteczniejszej kontroli kosztów przewozów, wysokości rekompensat, osiąganego przez operatorów „rozsądnego zysku” oraz tego, czy dofinansowana usługa została rzeczywiście wykonana zgodnie z umową.
W trakcie posiedzenia przedstawiano przykłady bardzo wysokich cen biletów miesięcznych w lokalnych przewozach, szczególnie na trasach związanych z dowozem uczniów. Wskazywano, że potrzebne mogą być mechanizmy pozwalające ograniczyć sytuacje, w których wysokie koszty przewozów są finansowane ze środków publicznych bez odpowiednio skutecznej kontroli.
Jednym z dyskutowanych pomysłów było określenie maksymalnego poziomu ceny lub kosztu przewozu przypadającego na pasażera i kilometr, który może podlegać refundacji.
Nie tylko brak autobusu jest wykluczeniem komunikacyjnym
Podczas obrad podkreślano również potrzebę szerszego definiowania wykluczenia komunikacyjnego. Problemem jest bowiem nie tylko całkowity brak transportu. Wykluczenie może występować także wtedy, gdy autobus kursuje zbyt rzadko, rozkład jazdy nie odpowiada potrzebom mieszkańców albo cena biletu jest tak wysoka, że część pasażerów nie może sobie pozwolić na korzystanie z połączenia.
W tym kontekście rozważano możliwość interwencji organizatora publicznego również na trasach obsługiwanych przez przewoźników komercyjnych, jeżeli dostępna oferta nie zapewnia mieszkańcom realnej dostępności transportowej.
Jednocześnie uczestnicy spotkania podkreślali, że nowe przepisy nie powinny automatycznie eliminować dobrze funkcjonujących przewozów komercyjnych. Jako jeden z modeli wskazywano uzupełnianie istniejącej oferty połączeniami publicznymi w godzinach, dniach lub na trasach, których przewoźnicy komercyjni nie obsługują. Przykłady przedstawione podczas posiedzenia pokazywały, że takie rozwiązania mogą zwiększać dostępność transportu bez niepotrzebnego dublowania istniejących połączeń.
Autobus i kolej jako jeden system
Przedstawiciele regionów wielokrotnie podkreślali potrzebę lepszego połączenia transportu autobusowego z koleją. Autobusy regionalne powinny w wielu przypadkach pełnić funkcję dowozową do głównych węzłów kolejowych, a rozkłady jazdy i rozwiązania taryfowe powinny tworzyć możliwie spójny system.
W dyskusji powrócił także temat ujednolicenia ulg oraz możliwości honorowania wybranych ulg kolejowych również w komunikacji autobusowej. Przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury zastrzegł jednak, że na obecnym etapie nie można przesądzić, czy takie rozwiązanie znajdzie się w nowym projekcie ustawy. Przedstawiciel Ministerstwa Finansów zwracał natomiast uwagę na konieczność uwzględnienia skutków takich zmian dla budżetu państwa.
Potrzebna reforma systemowa, nie tylko więcej pieniędzy
Wspólnym wnioskiem płynącym z dyskusji była potrzeba bardziej efektywnego wykorzystywania dostępnych środków. Przedstawiciel Ministerstwa Finansów zwrócił uwagę, że na publiczny transport zbiorowy przeznaczane są już znaczne kwoty, dlatego odpowiedzią na problemy systemu nie może być wyłącznie zwiększanie finansowania.
Potrzebne są rozwiązania integrujące różne szczeble samorządu, źródła finansowania i rodzaje transportu oraz pozwalające skuteczniej kontrolować efekty wydatkowania publicznych pieniędzy. Dyskusja podczas Komisji ds. Infrastruktury ZWRP ma być jednym z elementów dalszych prac samorządów województw nad propozycjami zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Celem jest stworzenie rozwiązania, które zapewni mieszkańcom nie tylko formalnie istniejące połączenia, ale rzeczywistą, całoroczną i dostępną cenowo sieć transportu publicznego, zintegrowaną na poziomie całych regionów.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.